poniedziałek, 4 listopada 2013

tańcowała igła z kordonkiem...

.... czyli moje ulubione przeszycia.
Ręczne oczywiście, ale z wyboru.
Maszyna stoi ale jakoś tak wolę ręcznie jednak.
Karteczka urodzinowa - nie powiem dla kogo ;-)



Z racji kropelek i szarości 
wysyłam ją na wyzwanie Scrapujących Polek - 
Wyzwanie Lakuny - Jesienna szaruga.

A z racji przeszyć, 
w dość dużej ilości nawet, 
wędruje ona na wyzwanie Lemonade - Szyjemy.

8 komentarzy:

  1. Gosia, ale ta igłą z kordonkiem musiała tańcowac... bomba! Fajna kartka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że masz sadystyczne podejście heheh :P Ja to bez maszyny nie zrobię - czas - no ale przy małym dziecku to już tak jest :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja korzystam, że synek zasypia o 19, i tak siedzę sobie do 24 ;-) 5 godzin moje, tylko moje...

      Usuń
  3. Super! I czysto i pięknie! Dziękuję za udział w wyzwaniu Lemonade!

    OdpowiedzUsuń
  4. tańcowała, aż się kurzyło :) śliczna :)

    OdpowiedzUsuń