poniedziałek, 19 grudnia 2016

angielskie skarpety

Dlaczego angielskie?
Bo to angielski zwyczaj, wkładania prezentów do skarpet.
Zresztą nie wiem czy wiecie, ale kartki świąteczne też mają swoje korzenie w Wielkiej Brytanii, a dokładnie w Londynie - to John Horsley, angielski malarz, w 1846 roku zaprojektował pierwszą kartkę świąteczną.
Także dziś u mnie świątecznie i po angielsku ;-)


No, tekturki i papiery są polskie.


************************

Specjalnie na wyzwanie Diabelskiego Młyna:

oraz

na wyzwanie Rapakivi



15 komentarzy:

  1. Prześwietne są te skarpety. Śliczna kartka. Dziękuję też za opowieść o inspiracji i odrobieniu zadania domowego ;)
    I za dołączenie do zabawy Diabelskiego Młyna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocza kartka, pięknie ozdobiona tekturka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie Ci wyszły te skarpety 😁

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie Ci wyszły te skarpety 😁

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajne te skarpeciochy! :D kartka super!

    OdpowiedzUsuń
  6. Super karteczka. Tylko coś mało prezentów w skarpetach 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo wiesz, czasem malutki prezent starcza za kilka dużych ;-)

      Usuń
  7. Niech Mikołaj nawkłada tam mnóstwo prezentów!!!! Piękna kartka!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowna, w tradycyjnych kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna kartka! Ach, ta czerwień i obszycia! Angielski, oczywiście. Za każdym razem, kiedy widzę świąteczne skarpety, przypomina mi się Jaś Fasola wyciągający prezenty ze skarpet :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Urocze skarpety :)
    Dziękuję za wspólną zabawę w Rapakivi. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję Wam za Wasze przemiłe słowa!

    OdpowiedzUsuń