niedziela, 25 grudnia 2016

recenzja

Witajcie! 
Oj nie mam mocy.
Dopiero dziś mam szansę usiąść na chwilkę.
Nawet nie zdążyłam Wam pożyczyć Wesołych Świąt.....
A teraz to już w sumie za późno.
Ale postaram się nadrobić zaległości blogowe i zajrzę do Was na pewno!

A dziś zapraszam Was na bloga Przyda Się,
gdzie ukazała się moja recenzja pasty do spękań Stamperii.
Zapraszam do poczytania!


6 komentarzy:

  1. Święta to bardzo zajęty czas :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki za recenzję :) Chociaż wystarczy spojrzeć na Twoje prace z tą pastą i już można się do niej przekonać :) Ja akurat mam Deco Art, ale nie jestem z niej bardzo zadowolona, może jeszcze nie umiem kontrolować pęknięć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej nie próbowałam. Ta pasta to mój drugi preparat do spękań ale szczerze jestem nim zachwycona!

      Usuń
  3. jestem jej bardzo ciekawa ... lecęęęęęęęęęęęęęęę ...

    OdpowiedzUsuń