czwartek, 8 grudnia 2016

z niebieskim kwiatuszkiem

Pomału kończy się jedna z edycji wędrujących albumów.
Wędrasie wracają do domów.
Ja na swój jeszcze czekam, ale dziś chciałabym Wam pokazać wpis, 
jaki zrobiłam dla Marty Ostrowskiej.


Miało być czarno, szaro, biało z jednym jedynym akcentem w innym kolorze.









11 komentarzy:

  1. pięknie, elegancko i wymownie

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow! Świetnie! Prawie wszystko czarne, białe czy szare, a wcale nie jest smutno. Jest lekko, dynamicznie i ciekawie. Bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Świetnie! Prawie wszystko czarne, białe czy szare, a wcale nie jest smutno. Jest lekko, dynamicznie i ciekawie. Bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Warunki idealnie spełnione :) Piękny, elegancki wpis, na pozór prosty, a jednak z tyloma detalami!

    OdpowiedzUsuń
  5. Minimalistycznie ale bardzo pieknie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. zdecydowanie podołałaś zadaniu! fantastyczny wpis. ;)

    OdpowiedzUsuń