środa, 18 stycznia 2017

mój

Mój planner.
Wymarzony, wyczekany.
Znalazłam go pod choinką - grzeczna dziewczynka ;-)


Długo szukałam idealnego plannera.
Koniecznie musiał mieć kółka jak w segregatorze, bo wiedziałam, że nie będę raczej korzystać z gotowych wkładów tylko sama sobie strony zrobię.
I tak się stało.


Strona styczniowa to freebie od MontgomeryFest - sami wiecie, ja uwielbiam freebies!

Reszta stron to domowe drukowanie, kilka linijek, skalowanie i gotowe.





Znalazło się też miejsce na małą motywację, też freebie, ze strony hello Wonderful, zaprojektowane przez Melissę Rose.


Wszystkie naklejki to oczywiście Studio Forty.
Są też stemple, ale to już pokażę Wam następnym razem:




Jak ja się cieszę, że go mam!
Od samego patrzenia na te kolorowe strony czuję się bardziej zorganizowana ;-)


Do następnego!

29 komentarzy:

  1. Planer cudny i wiem, że bardzo potrzebny. Mimo, że jestem już nieźle skomputeryzowana, to nadal wolę papier, notatnik i słowo odręcznie pisane.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, ja też dużo na komputerze robię ale jednak mam słabość do fajnych zeszytów i długopisów.

      Usuń
  2. Ale jest cudny. Ja mam tylko problem z takimi pięknymi rzeczami, że wolę je wąchać i oglądać, bo żal mi coś w nich pisać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem też tak mam, i dlatego w tym zaczęłam dopiero od połowy stycznia ;-)

      Usuń
  3. Piękny, też mi się taki marzył.. ale znając siebie pozostałby pusty :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam, tylko większą wersję i jakoś nie za bardzo potrafię korzystać, ale się staram ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mięta jest ładna, ale ja bym się w tym kolorze nie czuła dobrze. Ale ładnie sobie go urządziłaś nie powiem ;) Ja swojego arbuza też czynię moim przez wszystko co ważne do pamiętania/zrobienia etc. etc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      A Twój widziałam, ale muszę sobie na spokojnie pooglądać jeszcze :-)

      Usuń
  6. Cudowny :D Zazdroszczę! Ja bym się nie zmobilizowała do organizowania z takim planerem tym bardziej podziwiam. I to pranie ze znakiem zapytania ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Ja zawsze sobie lubiłam zapisywać rzeczy do zrobienia i jak szłam po liście to jakoś tak to szło.
      A teraz, oprócz tego, że mam zapisane - nawet właśnie prasowanie - to jeszcze to tak ładnie wygląda hi hi.

      Usuń
  7. O, niee! Nie pokazuj mi go! Już niedostępny, a też mi się marzył. Nie wiem, co to za magia, że jak coś ładnie zapiszę, to chętniej robię, więc postanowiłam, że chociaż sama zrobię sobie planner, bardzo nieidealny, ale zawsze coś ;) U Ciebie w planerze tak cuudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W końcu Mikołaj zna nasze marzenia i wrzuca pod choinkę. Ślicznie go sobie urządziłaś. Czytelne wszystko. Od razu lepiej działać 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaaaaa. Mikołaj.
      Mój tylko zapłacił he he!
      I dziękuję!

      Usuń
  9. cudny! ta mięta piękna i orzeźwiająca, środek prezentuje się wspaniale...

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie! Będę zazdrośnie oglądac :D Świetny kolor wybrał Mikołaj :D
    A Marcel jest z 14 stycznia? Haha, ciocia Maguda z 13 ;) Styczniaki to fajne dzieciaki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach te Koziorożce!
      Dzięki Madziu <3

      Usuń
  11. Piękny! ja do plannera dojrzewam, póki co żyję na kalendarzu i notesie, ale gdzieś z tyłu głowy tkwi, myśl że przydałoby się mieć taki planner gdzie będzie można wszystko zmieścić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, bardzo! Ja też długo nad nim myślałam. Nawet szukałam innego, ale podobnego. No, nie znalazłam a teraz żałuję, że tak późno się na niego zdecydowałam - uwielbiam!

      Usuń
  12. cudowny :) zazdroszczę zorganizowania, ja mam planner w głowie, bo brak mi systematyczności w uzupełnianiu... :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Twoje rozkładówki zdecydowanie wymiatają! :) jestem nimi absolutnie zachwycona! :*

    OdpowiedzUsuń